sobota, 27 lipca 2013

Rozdział 10.

"Anastazjo, 
   Przepraszam, że przeze mnie cierpiałaś. Amanda to był błąd. Nie kochała mnie, chociaż tak myślałem. Nie doceniałam Ciebie i twoich uczuć. Nie mogę przestać o Tobie myśleć.
Proszę, daj mi ostatnią szansę. Obiecuję, że wszystko się zmieni. Kocham Cię 
Max."

      Krótki, treściwy, nic nie warty.
- Tak Cierpiałam przez Ciebie nawet nie wiesz jak! - Krzyknęłam sama do siebie... I z oczu znowu poleciały łzy. Znowu przez niego.

***

      Przez trzy dni nie potrafiłam o nim zapomnieć.
Zadzwoniłam do niego :
- Tak ?
- Za godzinę przy fontannie. Innej okazji nie będzie. - Rozłączyłam się i zaczęłam się szykować do spotkania.
      Nałożyłam na siebie czarną bluzę Naila. Już się przyzwyczaił, że pożyczam od niego bluzy. Do tego mój czarno granatowy fullcap i czarne leginsy.
      Wychodząc z domu, ze słuchawek poleciała piosenka Lilu & Cheeba "Kocham Kocham Kocham"

 (przy fontannie)

     Trochę się spóźniłam. Jak zwykle.
 Podchodzę pod fontannę ale go nie widzę.
" Poczekam jeszcze 5 minut" -  Pomyślałam i usiadłam na zmarzniętym murku.
     Chwilę później przed moimi oczami pojawia się czerwona róża wyrywająca mnie z rozmyślań.
Zobaczyłam te czekoladowe oczy których tak bardzo mi brakowało....

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz